"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Łomatko, miałam wizualizację: piesek świeżo zrosił rzodkiewki, leżące już na grządce, swoim siku, a facet z grupki jakiejś kładzie się na ziemi, policzek i usta czarne od gleby, no i podgryza on te brudne obsikane czerwone kulki... Brrrr...
OdpowiedzUsuńmnie to nawet wystarczy wyrwanie rzodkiewek z ziemi - a one nie wiadomo skąd podziemnie zroszone
OdpowiedzUsuń