"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
A co to jest niezbędne minimum, bo ja nie z branży jestem? Te trzy kolorki, o których uczono mnie na plastyce w podstawówce, czy czarny na białym? W sumie minimum absolutnym byłoby chyba czarne na czarnym - coś jak pocztówka Warsaw by night...
OdpowiedzUsuńniezbędne minimum, czyli ma być wrażenie koloru u konsumenta
OdpowiedzUsuńHihi, to mi przypomina PRL i produkty "czekoladopodobne". Też miało być określone wrażenie u konsumenta...
OdpowiedzUsuńi agencje reklamowawe
OdpowiedzUsuńale-jaki wpływ na budżet ma paleta koloru? Ubijmy projekt bez męczenia kreacji i grafika.....
OdpowiedzUsuń