"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Zauważam pewien trend: wcześniej było finalne niebo, teraz są płomienie (piekielne z pewnością). Czyżby Ksiądz Dyrktor "Borowik" był klientem? Oh, Madonna!
OdpowiedzUsuńwszystko wygląda lepiej na tle wybuchu...
OdpowiedzUsuń