"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Kurczę, co to znaczy "wygrać pierwiastek męski"?! Nie chcę wspominać skojarzongo całkowania...
OdpowiedzUsuńAle poza tym, jest OK: u mnie też żarówki zmieniają Osobnicy, bo ja się nie tykam. ;)
"A pani stoi obok"... i robi dobre wrażenie - mi lajk it :)
to nasuwa się pytanie jak wygrać pierwiastek żeński?
OdpowiedzUsuńJa jestem zagorzałą feministką, więc o tym mogę tomy napisać. ;P Ale na skróty: do wygrania żeńskiego pierwiastka kolor różowy zawsze pomaga i fajne koraliki - twierdzę po sobie oczywiście (mam na dowód cała szafę i półkę regału). :)
OdpowiedzUsuńMamy kolor i mniej więcej tonację. Może będę nieostrożny, jeśli spytam czy miejscem do wygrania pierwiastka żeńskiego jest kuchnia?
OdpowiedzUsuńKuchnia ostatecznie wygrywa każdy pierwiastek, zgodnie z powiedzeniem "przez żołądek do serca". Ale jeśli to ma być wizja "pani gotuje obiad, a pan stoi obok" to fatalna i niesmak powodująca. O wiele lepsza jest "pani przymierza nową sukienkę w sklepie, a pan zachwycony stoi obok".
OdpowiedzUsuń