"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
dojne krowy, upadające psy cały ten marketingowy tuman słów
OdpowiedzUsuńbyły jeszcze mądre sowy:)
OdpowiedzUsuńRacja, ma być byczo. Hahhaa.
OdpowiedzUsuńcudowne.
OdpowiedzUsuńszczerze podziwiam korporacje, które tak skutecznie robią ludziom wodę z mózgu.
Nie, to jest jednak przerażające.
Oko Saurona chyba ;P
OdpowiedzUsuń