"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
to faktycznie przygnębiający widok
OdpowiedzUsuńPewien klient nie chciał reklamy w radiu PIN argumentując następująco "Ludzie słuchają tego w samochodzie, rano gdy stoją w korku, a wtedy są bardzo zdenerwowani, złe emocje przechodzą na markę, a potem wysiadają z samochodu i już nie słuchają radia:)
OdpowiedzUsuńzawsze mogą wysiąść z radiem:)
OdpowiedzUsuńo jezu:)
OdpowiedzUsuń