"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
To i tak nie jest takie straszne. Kiedyś KL poprosił o synonim słowa "czerwony". Ledwo się powstrzymałem by odpisać: "komunista", "bolszewik", etc.
OdpowiedzUsuń