"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
A to typowe w Polsce :D
OdpowiedzUsuńw ten sposób unika się odpowiedzialności :)
OdpowiedzUsuńjak ja kocham taki brak konkretu i odpowiedzialności. normalnie - powidoki same...;D
OdpowiedzUsuńa jak łatwo potem pokazać palcem winnego
OdpowiedzUsuńInteresujący pomysł na bloga, bardzo mi się podoba. Będę odwiedzać. Mam nadzieję, że nigdy swojego mejla nie znajdę :P Naprawdę duże brawa za przedsięwzięcie!
OdpowiedzUsuńdzięki Pati :)
OdpowiedzUsuń