"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Uwielbiam Twój blog! Jak kiedyś już pisałam, łezka mi się w oku kręci na wspomnienie agencyjnych czasów. Czy wszyscy klienci są tacy sami? A propos kleintów. Czy Twoi nie czytają tego bloga?
OdpowiedzUsuńTo może jeszcze wizerunek karpia uciekającego z wiaderka?
OdpowiedzUsuńWiem, że czytają :) Korzystając z okazji życzę Wam wszystkiego nieuchwytnego!
OdpowiedzUsuń