Poetyka mejli z odrobiną absurdu, humoru i branżowej patologii to doskonała ilustracja specyfiki pracy działu kreacji.
Nie
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
-
„Sformułowanie „nie czekasz” nie jest trafione, ponieważ ludzie nie czytają słowa nie"
I tak komentarz do hasełka z dworcowego plakatu wyjaśnił, dlaczego ludzie, żyjąc zgodnie z dekalogiem zabijają, cudzołożą i kradną.
To jakaś plaga jest!!! Co chwilę słyszę na szkoleniach (i nie tylko), że nie można używać słowa „nie”, bo mózg i tak je ignoruje, bo ludzie tak naprawdę go nie rejestrują, a teraz jeszcze że nie czytają...
Masakra! Nawchłaniali się, bez zrozumienia, jakiejś enelpowej papki i powtarzają w tonie naukowca prezentującego wyniki swoich długoletnich badań. Odpadam.
O nie! Użyłem w komentarzu słowa „nie”... O i znowu... Aaaaaa....
Użyłeś słów, których ludzie i tak mają brak zauważania, więc odrzuć przejmowanie się ;) PS Napisałam komentarz bez słowa "NIE" i dziwnie to wygląda :)) Normalnie napisałabym: "Użyłeś słów, których ludzie i tak NIE zauważają, więc NIE przejmuj się."
You hit the nail on the head, chciałoby się powiedzieć ;) ech, ten blog utwierdza mnie w przekonaniu że wolę umrzeć niż pracować w agencji reklamowej :P szkoda że takie nietrafione wykształcenie sobie wybrałam ;)
"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
"Zdjęcie jest ciekawe, ale przyznaj, że pochodzi z projektowanego przez Ciebie kalendarza dla kościelnej szkółki niedzielnej i przedstawia z nieba zstąpienie?"
Uwaga do zdjęcia: "Generalnie ludzie na zdjęciu są w porządku z wyjątkiem tej babki po prawej, przecież ona wygląda jak upalona. Ich śmiech ma być na pełnym spontanie i naturalny. Korporacyjne materiały przypominam.Poszukajcie jeszcze trochę, albo jakoś babkę wykadrujcie" Odpowiedz: „OK. Poszukamy, ale po prawej na zdjęciu nie ma żadnej babki!"
Największy producent konserw poprosil nas o przygotowanie konkretnych materiałów reklamowych, które miały dyndać w sklepach przed świętami. W agencji zawrzało. - Zaproponujemy im spoty! - Zróbmy wizerunek! - Strategia i synergia - Pokażmy nasz dom mediowy! - Zintegrowane działania Dwa tygodnie spaliśmy w agencji i jedliśmy rybki w puszkach. Rybki naszego przyszłego klienta i konkurencji. Puszki etykiety makiety w oleju z groszkiem z sardynką z wędką z dętką po grecku i po turecku. W końcu pojechaliśmy do Trójmiasta, do "biednych" rybaków, którzy "przypadkiem" stworzyli jedną z największych marek na rynku konserw. Przez 3 godziny prezentacji panowała kompletna cisza. Słychać było jedynie statki na redzie i czkawkę grafika karmionego przez dwa tygodnie konserwami. Gdy skończył dom mediowy, rybacy utonęli w GRPs-ach. Nastała cisza. Wstał prezes podszedł do okna popatrzył na zatokę, odwrócił się i powiedział: - Mam taką propozycję. Jesteście dużą agencją, a my ...
"Rozumiem, że lubi Pan pracować w photoshopie, ale uważamy że ten program jest za mało uniwersalny. Proszę pracować w MS Paint, będzie nam łatwiej edytować Pana pliki i wstawiać poprawki."
To jakaś plaga jest!!! Co chwilę słyszę na szkoleniach (i nie tylko), że nie można używać słowa „nie”, bo mózg i tak je ignoruje, bo ludzie tak naprawdę go nie rejestrują, a teraz jeszcze że nie czytają...
OdpowiedzUsuńMasakra! Nawchłaniali się, bez zrozumienia, jakiejś enelpowej papki i powtarzają w tonie naukowca prezentującego wyniki swoich długoletnich badań. Odpadam.
O nie! Użyłem w komentarzu słowa „nie”... O i znowu... Aaaaaa....
Użyłeś słów, których ludzie i tak mają brak zauważania, więc odrzuć przejmowanie się ;)
UsuńPS
Napisałam komentarz bez słowa "NIE" i dziwnie to wygląda :))
Normalnie napisałabym: "Użyłeś słów, których ludzie i tak NIE zauważają, więc NIE przejmuj się."
You hit the nail on the head, chciałoby się powiedzieć ;) ech, ten blog utwierdza mnie w przekonaniu że wolę umrzeć niż pracować w agencji reklamowej :P szkoda że takie nietrafione wykształcenie sobie wybrałam ;)
OdpowiedzUsuńNie-boska komedia :-)
OdpowiedzUsuńNie ma "nie". Czyli z Krasińskiego - Dante
Usuńa co z Sokratesem, Szekspirem...
OdpowiedzUsuńbyć albo być i się męczyć
OdpowiedzUsuń