"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Proponuję nakłanianie na zasadzie łańcuszka: Janek tego nie kupił/zrobił, a teraz samochód mu ukradli, świnka morska spadła z balkonu i zamieniła w kleksa, a jemu samemu wyrósł pypeć na języku.
OdpowiedzUsuń