"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Ehhh, trzeba było nie łamać tylko kulturalnie poćwiartować, jak pierwszy lepszy seryjny morderca albo chociażby rzeźnik w masarni. Oni umieją piękne równe kawałki robić – i do walizki i do siatki zakupowej wejdą.
OdpowiedzUsuń