"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Anka M. kiedyś obiecała angielskojęzycznemu Klientowi na prezentacji, że oczywiście poprawimy tekst i rzecz jasna wypunktujemy najważniejsze rzeczy bull shitami.
OdpowiedzUsuńzwłaszcza, że czesto po buletach jest niezły shit...
OdpowiedzUsuńFull metal jacket narzędziem pracy kreatywnych.
OdpowiedzUsuń