"Dobrze sie to czyta, wszystkie benefity są,brakuje mi jedynie świetlików, które przykuwają uwagę i przeprowadzają konsumenta przez ten gąszcz, uporajmy sie z tym szybko, bo długi weekend nadchodzi, a ja biorę 3 dni urlopu i nie ma mnie 2 tygodnie...Mazury, Mazury"
Macierz Ansoffa, dobro Giffena i casus Tigera. Teraz każdy kto zaproponuje znaną buzie, musi sie liczyć z takim argumentem.
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu zaproponowaliśmy znanego kierowcę rajdowego jako twarz kampanii. Klient spytał, czy możemy dać mu gwarancję, że nie pobije żony, bo wygląda na nieobliczalnego? Niezłe jaja.
OdpowiedzUsuń